Przygotowania do międzynarodowej premiery spektaklu „ONY”

Równolegle – w Białymstoku i w Wilnie - trwają przygotowania do spektaklu „Ony”. Premierowy pokaz przedstawienia w reżyserii Agnė Sunklodaitė i Jacka Malinowskiego odbędzie się 11 listopada w Wileńskim Teatrze Kameralnym (Litwa). Spektakl będzie można także zobaczyć w Kownie, Kłajpedzie i Białymstoku. A wszystko to w ramach projektu „Deus Ex Machina”.

Cóż można powiedzieć o „Onym”? 

Dla wszystkich tych, którzy przyzwyczaili się już do tekstów Marty Guśniowskiej, zabawnych, ciepłych baśni, poprzewracanych do góry nogami, „Ony” może być nie lada niespodzianką. Bo oto mamy baśń poetycką, liryczną – choć nie pozbawioną humoru – opowieść o życiu tytułowego Onego, którego poznajemy jako ośmiolatka, a rozstajemy się z Nim u schyłku jego niezwykłego żywota.
Pełna niespodziewanych zwrotów akcji inscenizacja Agnė Sunklodaitė i Jacka Malinowskiego, okraszona klimatyczną muzyką i scenografią autorstwa zadomowionych już w BTL litewskich artystów (Antanasa Jasenki i Giedrė Brazytė) to propozycja dla całej rodziny. Każdy, bez względu na wiek, odnajdzie w niej coś dla siebie – od zaskakujących przygód tytułowego bohatera, przez liczne zabawy słowem, aż po filozoficzną refleksję. 

Polsko-litewska współpraca

Białostocki Teatr Lalek wielokrotnie współpracował z litewskimi reżyserami, scenografami czy kompozytorami, zarówno przy realizacji spektakli dla dzieci (m.in. „Robot i Motylek”, „Jak Matołusz poszedł szukać Olbrzyma), jak i dorosłych (np. „Medea, moja sympatia”). 
- Ponieważ dotychczasowa współpraca układała się nam bardzo dobrze, postanowiliśmy pójść o krok dalej. Poszerzyliśmy krąg twórców, z którymi współpracujemy o aktorów Wileńskiego Teatru Kameralnego. W ten sposób powstaje dwujęzyczny interaktywny spektakl „Ony”, który w warstwie językowej i wizualno-muzycznej będzie czytelny zarówno dla polskiej jak i litewskiej publiczności - mówi Jacek Malinowski, pomysłodawca i współreżyser spektaklu.
Pierwsze wspólne próby czytane tekstu autorstwa Marty Guśniowskiej odbyły się pod koniec czerwca w Wilnie. Niedawno zespół BTL wrócił z kolejnych prób do spektaklu.
- Atmosfera podczas prób w Wilnie jest niesamowita. We wzajemnych kontaktach używamy jednocześnie kilku języków - polskiego, litewskiego, angielskiego, a nawet rosyjskiego. Po obu stronach widać dużo życzliwości i chęci do stworzenia wspólnego spektaklu - zauważa Łucja Grzeszczyk, aktorka Białostockiego Teatru Lalek. 
- W Białostockim Teatrze Lalek czuję się jak w domu – zwłaszcza w pracowni. Wszystko, co stoi na scenie, czym posługują się aktorzy podczas spektaklu - to nasze dzieło, moje i pracowni plastycznej. Razem zastanawiamy się jak wcielić w życie moje projekty, dyskutujemy nad pomysłami i wspólnie je udoskonalamy. Tekst „Ony” Marty Guśniowskiej jest bardzo plastyczny, dlatego nie chciałam, aby scenografia była jego wierną ilustracją. Jednocześnie dramat Guśniowskiej jest naszpikowany wieloma neologizmami i bez współpracy z pracownią trudno by było stworzyć scenografię odpowiadającą wszystkim niuansom językowym – mówi Giedre Brazyte, litewska scenografka, absolwentka i wykładowca na Wydziale Scenografii ASP w Wilnie.

DEUS EX MACHINA

Pojęcie „Deus Ex Machina” jest nie tylko głęboko osadzone w scenariuszu spektaklu. To także tytuł projektu, w ramach którego oprócz spektaklu „Ony”, odbędą się spotkania z twórcami przedstawienia, wystawa zdjęć teatralnych wykonanych w technologii 3D oraz cykl zajęć edukacyjnych.
- „Deux Ex Machina” to projekt skierowany zarówno do dzieci, młodzieży jak i dorosłych. Jego celem jest popularyzacja wiedzy na temat polskiej sztuki teatralnej i teatru lalek na Litwie, promocja polsko-litewskiej współpracy oraz aktywizacja społeczeństwa do większego uczestnictwa w kulturze. Jednak najważniejszym celem proponowanych przez nas działań będzie wyśmienita wspólna zabawa w rodzinnym gronie - mówi Karolina Justyna Kumpiałowska, koordynator projektu. 


Zobacz zdjęcia z konferencji prasowej:

fot. Bogumił Gudalewski

fot. Bogumił Gudalewski

fot. Bogumił Gudalewski

fot. Bogumił Gudalewski

fot. Bogumił Gudalewski

fot. Bogumił Gudalewski

fot. Bogumił Gudalewski